Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
byłam dla niego zabawką...
byłam dla niego zabawką...
Tak nie wygląda miłość. To nie jest w takim razie prawdziwe uczucie. Jeśli ktoś kogoś kocha stara sie nie robić głupot! Ale moje życie jest pomieszane, zbyt dużo problemów, zmartwiem-a wszystkiemu winien jest Andrzej. CHciałabym aby wszystko się poukładało było jak dawniej, ale tak nie jest:(. On wszystko komplikuje... Wszystkiemu on winien, boję się mu kolejny raz zaufać, ale ja do niego czuję coś więcej... Ten wariat który skradł mi serce zrobił kolejny błąd i nie wiem czy mu mam zaufać:
Poniedziałek:
Wracam ze szkoły, sprawdzam fona i:"oho- 2esy od Andrzeja..." A w nich same słowa przeprosin,że zrozumiał co wcześniej napisał i że to nie było przemyślane... A ja głupia mu uwierzyłam- i kolejny raz dałam się nabrać na jego słówka.
Środa:
Po południu- kolejny sms od niego. Zaczęło się dobrze ale zkończyło się na kłótni. I kontakt się urwał....
Czwartek, Piątek:
Cisza...
Sobota:
Nic mi nie nie napisał. Uznałam to za koniec z nim. I nadszedł wieczór- szykuję się nie chętnie na dyske, bo wiem że to będzie nie udany czas. Zachodze na balety; witam sie z dziewczynami; zaczynamy tańczyć i nagle... Widzę go w wejściu.. Stoi z piwem i rozgląda się po sali. Daję cynk dziewczynom że przyjechał on Andrzej a Aga mówi:"Sama do niego nie zaczynaj, jak mu zależy to podejdzie..." A ja:"Ok". Dalej tańczę-jakby jego nie było... Mija godzina on nie podchodzi -widział mnie i nic... Przeszłam lekka załamkę ale minęła i stało się... Na przeciwko mnie- całującą się parę: Całowała sie jedna głupia dziewczyna z mojej szkoły Ulka więc ciekawiło mnie kim jest ten pechowiec co ją całuje... : O Boże!!! To Andrzej! Poczułam sie jakby mi serce przestało być bo słyszałam tylko swoje myśli.. Powiedziałąm o tym dziewczynom aż je zamurowało... ale podszedł do nas kumpel- Grucha i zaczęła sie akcja Zapomniałam przez chwile o Andrzeju-i to było w formie rewanżu JA zaczęłam z Krzyskiem balować odważnie. Widział to Andrzej-Podszedł wtedy do Kasi i rozmawiali... Powiedział jej: "Przekaż Ewie że ja jej nie kocham, to była pomyłka- niedługo ie do woja i 9 miesiecy nie bedziemy sie widzieć-to by nie przetrwało....". Gdy to mi Kaśka powiedziała, poczułam się beznadziejnie- Czułam sie okłamana-ale chciałam tylko jednego- Aby powiedział mi to prosto w oczy!!!!! W pewnym momencie podeszłam do niego i powiedziałam abyśmy porozmawiali. Poszliśmy przed wejście i mówię do niego: "Po co to było wszystko? Po co do mnie pierwszy zacząłeś? I Powiedz mi to prosto w twarz- co mówiłeś Kasi!", a on :"Nie mogę! NIe mam odwagi... ".
Daczego chłopaki nie mają odwagi? Kocham-to każdy głupi powie, ale nie każdy wie co to oznacza...
Andrzej potem powiedział mi:"A mogę Ci powiedzieć coś innego?", a ja mu powiedziałam oby to była prawda!, a on mi mówi że mnie kocha... Najpierw mówi Kasce że nic do mnie nie czuje; całuje sie w dodatku z idiotką Ulką a potem mówi mi że mnie kocha? Kolejne kłamstwo!! Ja nie mam do tego sił.. rezygnuję...
hejka;) Masz bardzo fajnego bloga... chyba będe tu częsciej zagladać:] jesli masz czas to także zajrzyj do mnie... pozdrawiam i całuje:*
Elaa89 8/11/2006 21:44:37
| brak www IP: 83.11.139.137
miłośc umiera ale tylko ta ktora nie zwie sie milością wieczna niewiele-chce.blog4u.pl
niewiele-chce 4/11/2006 21:55:06
| brak www IP: 83.7.156.205
siemka nio bardzo mi przykro z tego powodu:(:(:(:( i zabardzio nie wiem cio Ci poradzić:( ale wiesz ja bym na twoim miejscu chyba juz mu nie ufała bo on sie chyba tobą bawi:(:(:( bo po co mówił Kaśce czy ja jej tam ze Cie nie kocha a Tobie ze Cie kocha??? nie rozumiem ale przykro mi pa pa pa buśśśka 3 maj sie cieplutko jestem z tobą:-***
jelonka 4/11/2006 18:31:08
| brak www IP: 83.14.234.202
Nie wiem co moge Ci poradzic... Nigdy czegos takiego nie doswiadczylam. Wiesz ja sobie powiedzialam kiedys. Nigdy nie wchodz do wody 2 raz. Wiec jak juz z kim zerwe albo to on ze mna, to nie ma szansy na powrot. Pomimo ze moge go kochac. W sumie ja jednego kiedys kochalam, ale to juz umarlo. I nie powroci. Nie pozwole komus mnie ranic i oczukiwac. Jesli powiedzial prosto w oczy ze Cie kocha to albo tak jest (choc w to watpie) albo ma to niezle wycwiczone. Jesli by sie Toba interesowal, to jeszcze rozumiem i by sie staral by wasz zwiazek przetrwal ta rozlake. Musisz to sobie sama przemyslec...
RoSsY 1/11/2006 21:32:19
| brak www IP: 83.18.37.210